Paul Hogan, niezwykle przystojny aktor i gwiazda australijskiego hitu pt. „Krokodyl Dundee” nie wygląda już tak, jak wtedy. Aktor ma dziś ponad 80 lat i jest mocno schorowany. Nie tak dawno udzielił wywiadu, w którym odniósł się do swojego coraz gorszego stanu zdrowia.

Krokodyl Dundee. Aktor nie przypomina już samego siebie

Paul Hogan to niezwykle przystojny (lata temu) aktor i gwiazda australijskiego hitu pt. „Krokodyl Dundee” nie wygląda już tak, jak wtedy. Aktor ma dziś ponad 80 lat i jest mocno schorowany. Nie tak dawno udzielił wywiadu, w którym odniósł się do swojego coraz gorszego stanu zdrowia.

W latach 80. wiele kobiet oddałoby mu swoje serce na ślepo. Góra mięśni, blond włosy i biały uśmiech to coś, co przyciągało fanki na całym świecie. Zagrał łącznie w dwóch filmach pod tym tytułem i chyba nie spodziewał się, że to będzie taki hit.

Ostatni raz w tej roli pojawił się na szklanym ekranie w 2001 roku. Po tym czasie słuch po przystojnym aktorze zaginął. Dziś pozostaje nam jedynie wracać do tych produkcji sprzed lat i powspominać złote czasy.

Paul Hogan ma 83 lata. Sam o sobie mówi, że się rozpada

Dziś Paul Hogan to zaledwie cień tamtego aktora z lat 80. Niektórzy w ogóle nie są w stanie na pierwszy rzut oka go rozpoznać. Ma obecnie ponad 80 lat i cierpi na różne schorzenia i choroby. Te nasilają się i sprawiają, że – jak to określił – „wszystko zaczyna się rozpadać„.

Aktor skarżył się w jednym z ostatnich wywiadów telewizyjnych, że jego waga spada z dnia na dzień. Ostatnio nie jest w stanie już nawet otworzyć słoika. Mimo dość tłustej diety Hogan nie jest w stanie przytyć, co sprawia, że osłabienie organizmu daje się we znaki. W dodatku brakuje mu kondycji, bo ma rozrusznik serca.

Kariera aktora była dla Hogana intensywna, ale dziś cieszy się z tego, że jest niemal nieznany. Przez resztę dni cieszyć się będzie tym, że ma rodzinę i przyjaciół koło siebie i może na nich zawsze liczyć.