Nowa i prawdziwie rosyjska – po odejściu tzw. republik narodowych – Federacja Rosyjska powinna składać się z 17 republik – można przeczytać na kanale Telegramu prowadzonym przez Forum Wolnych Narodów Post-Rosji.

Takie państwo miałoby powierzchnię 7 899 642 km kw. W jego skład wychodziłyby tylko podmioty słowiańskie, po wyjściu z Federacji narodowych republik i okręgów autonomicznych.

Lista republik

  • Laplandia (były obwód murmański)
  • Ingria (b. obwód leningradzki, St. Peterburg)
  • Republika Nowogrodzka (b. obwód nowogrodzki)
  • Pomorze (b. obwód archangielski, b. obwód wołogodzki)
  • Wschodnia Krywia (b. obwody smoleński, twerski, pskowski)
  • Zalesie (Moskwa oraz b. obwody moskiewski, jarosławski, riazański, kirowski, niżniegorodzki, kałuski, tulski, włodzimierski, iwanowski, kostromski)
  • Czarnoziemie (b. obwody woroneski, biełgorodzki, tambowski, lipiecki, kurski, orłowski, briański)
  • Powołże (b. obwody samarski, saratowski, wołgogradzki, penzeński, uljanowski)
  • Republika Donu (b. obwód rostowski)
  • Kubań (b. Kraj Krasnodarski bez terytoriów czerkieskich)
  • Republika Stawropole (b. Kraj Stawropolski)
  • Republika Uralska (b. obwody swierdłowski, czelabiński, kurgański, orenburski i permski bez Okręgu Komi-Permiackiego)
  • Republika Tiumeń (b obwód tiumeński bez Chanty-Mansyjskiego Okręgu Autonomicznego i Jamalsko-Nienieckiego Okręgu Autonomicznego)
  • Czałdonia (b. obwody omski, nowosybirski, tomski, kemerowski, irkucki bez okręgu Ust’-Ordyńskiego Buriackiego, b. Kraj Ałtajski i b. Kraj Krasnojarski bez okręgów tajmyrskiego i ewenkijskiego)
  • Republika Zabajkale (b. Kraj Zabajkalski bez okręgu Aginskiego Buriackiego)
  • Republika Dalekowschodnia (b. obwody magadański, amurski, sachaliński, b. Kraj Chabarowski, b. Kraj Primorski, b. Żydowski Okręg Autonomiczny)
  • Republika Kamczatka (b. obwód kamczacki bez Koriackiego Okręgu Autonomicznego)

Utopijny pomysł?

– Takim pomysłom sprzeciwiają się trzy różne grupy – zauważa publicysta Paul Goble na swoim blogu Window on Eurasia. Ci, którzy nie chcą, aby granice Federacji Rosyjskiej w ogóle się skurczyły i nie chcą żadnych radykalnych zmian. Ci, którzy nie wierzą, że wszystkie nierosyjskie republiki będą chciały odejść. Wreszcie ci, którzy uważają, że niektóre rosyjskie regiony mogą również dążyć do niepodległości.

– Biorąc pod uwagę taką kombinację przeciwników, jest to prawie na pewno utopijne w koncepcji i niemożliwe do zrealizowania. Jednak sama propozycja jest ważna, ponieważ podkreśla dwie istotne rzeczywistości, które często umykają dyskutującym o Rosji i jej możliwej przyszłości – zauważa Goble.

Z jednej strony, biorąc pod uwagę, że republiki nierosyjskie stanowią obecnie tylko około 20 procent ludności Federacji Rosyjskiej, w porównaniu z prawie 50 procentami ludności Związku Sowieckiego, cokolwiek się dzieje lub powinno być rozważane teraz, musi być zasadniczo inne niż to, co działo się w 1991 roku.

Z drugiej strony, jest fakt, o którym często się zapomina, że Moskwa równie często jak w przypadku obszarów nierosyjskich, angażowała się w inżynierię etniczną w odniesieniu do obszarów rosyjskich, wyznaczając granice w taki sposób, aby włączyć lub wykluczyć różne zasoby, w tym ludność, aby ograniczyć zdolność tych obszarów do rzucenia wyzwania Moskwie.