Choć wydawało się, że książę Harry na temat swojej rodziny powiedział już wszystko, okazuje się, że ma w zanadrzu kolejne fakty, które mogłyby pokazać royalsów w niekorzystnym świetle. W jednym z najnowszym wywiadów, których autor “Spare” udzielił w ramach promocji swojego najnowszego dzieła, pada wiele zaskakujących słów. Czy to zaogni atmosferę?

“Spare” autobiografia księcia Harry’ego budzi ogromne kontrowersje

Choć stosunki między księciem Harrym a resztą rodziny królewskiej już od dawna nie należą do najlepszych, sprawę skomplikowała dodatkowo publikacja jego osobistych zapisków. Kontrowersyjna autobiografia zatytułowana “Spare” od 10 stycznia dostępna jest w 16 językach. Na polskie tłumaczenie przyjdzie nam jeszcze poczekać do marca, ale już teraz tekst szeroko komentowany jest w mediach na całym świecie.

Młodszy syn króla Karola III wyjawił w swojej książce wiele sekretów i informacji, które przedstawiciele dworu królewskiego woleliby zapewne zachować dla siebie.

Opinię publiczną zbulwersowały już wspomnienia księcia z misji w Afganistanie, gorzkie słowa autora o dzieciach swojego brata, krepująca wpadka, do której doszło podczas pierwszego spotkania Meghan Markle z księciem Williamem, czy choćby sama wieść o tym, ile zarobi Windsor na szokującej publikacji. Brytyjczykom nie spodobało się także to, że Harry’emu zależy prawdopodobnie na upadku monarchii.

Autor w swojej biografii opisał też seks z Meghan Markle i w dość niewybredny sposób skrytykował Camillę Parker Bowles, a nawet księżniczkę Charlotte.

Książę Harry żąda przeprosin od reszty royalsów?

Jak na razie publikacji nie skomentował ani Karol III, ani książę William. Ich odpowiedź mogłaby zostać opacznie zrozumiana przez media i skończyłoby się to kolejnym niepotrzebnym skandalem. Wiadomo jednak, że atmosfera w pałacu Buckingham jest wyjątkowo napięta.

Jakby tego było mało, książę nie czuje żadnej skruchy i nie ma zamiaru łagodzić swoich wypowiedzi dotyczących członków rodziny. W trakcie jednego ze spotkań autorskich towarzyszących premierze “Spare”, młodszy syn króla Zjednoczonego Królestwa przyznał, że “i tak nie mówi wszystkiego”, bowiem jeśli to zrobi “rodzina mogłaby mu nigdy nie wybaczyć”.

O co może chodzić tym razem? Wygląda na to, że Harry’emu nie spodobało się to, jak royalsi przyjęli jego żonę – Meghan Markle. Ma na ten temat dużo do powiedzenia, jednak póki co zostawia do dla siebie.

“Ci sami ludzie, którzy mieli nas chronić, byli współwinni wszystkich historii, które dosłownie niszczyły moją żonę na moich oczach. Do tego stopnia, że wracałem z Londynu do Frogmore po urodzeniu Archiego, a w sypialni zastawałem zalaną łzami Meghan” – tłumaczy książę w jednym z najnowszych wywiadów.

Podczas swojej wizyty w amerykańskim talk-show, Harry ku zaskoczeniu wszystkich wezwał przedstawicieli dworu królewskiego do przeproszenia Meghan Markle. Nie wiadomo jednak z jakiego powodu royalsi mieliby prosić aktorkę o przebaczenie.

“Naprawdę chciałbym, żebyście spotkali się ze mną. Zamiast mówić, że mam urojenia i paranoję, usiądźmy i porozmawiajmy, bardzo liczę na waszą odpowiedzialność. I przeprosiny dla mojej żony. Wiecie, co zrobiliście, a ja teraz wiem, dlaczego to zrobiliście. Zostaliście przyłapani, więc po prostu przyznajcie się, a wtedy wszyscy będziemy mogli ruszyć dalej” – oznajmił książę.