Białoruskie metody działają dobrze. Pokazano im, jak dostać się na granicę z Polską i wydano im niezbędny sprzęt do jej przekroczenia.

Straż Graniczna opublikowała nagranie, na którym widać zorganizowane grupy cudzoziemców próbujących przekroczyć granicę z Polską za pomocą specjalistycznego sprzętu. Tysiące migrantów jest wysyłanych na granicę z Polską w ramach większego planu władz Białorusi, mającego na celu wywołanie problemów w Unii Europejskiej.

Na granicy z Białorusią doszło do dramatycznych scen. Migranci są widziani z drabinami i szlifierkami.

W ostatnich dniach wzrosła liczba migrantów przybywających do Polski z Białorusi. Straż Graniczna podaje, że odnotowano prawie 90 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Migranci stają się coraz bardziej zorganizowani i agresywni.

Straż Graniczna udostępniła nagranie, które pokazuje, co się dzieje. Widać na nim migrantów wspinających się po drabinach specjalnie przygotowanych do pokonania wysokiej bariery granicznej. Jeszcze bardziej alarmujące jest użycie szlifierek kątowych, które spowodowały, że cudzoziemcy zniszczyli dolne części stalowego ogrodzenia.

Jednak polskie służby powstrzymały wszystkie te próby. Migrantów zatrzymała Straż Graniczna, gdy tylko przekroczyli granicę od strony białoruskiej. Jedna z osób, która pomogła zorganizować przeprawę, została również aresztowana za pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy.

Kreml kieruje strategią Łukaszenki.

Wzrost ataków na polskiej granicy nie jest przypadkiem. Znany białoruski opozycjonista Pavel Łatuszka twierdzi, że działania te są bezpośrednio związane z polityką Kremla i osobistymi decyzjami Aleksandra Łukaszenki.

Podąża za polityką Kremla. Zwiększa presję na ataki na granicę Unii Europejskiej, szczególnie w kierunku Polski. Łatuszka twierdzi, że Europa powinna skupić się na sobie, a nie na Ukrainie, aby czuła się zagrożona i skupiła się na bezpieczeństwie wewnętrznym.

Szczególnie niepokojące są sposoby przemieszczania migrantów. Według informacji podanych przez białoruskiego opozycjonistę, cudzoziemcy są przewożeni autobusami z terytorium Rosji. Przemierzają Białoruś nocą, a następnie, przy wsparciu białoruskiego KGB, docierają do granicy z Polską.

„Na Białorusi działa specjalna jednostka Straży Granicznej, która się tym zajmuje. Zabierają ich blisko granicy, a następnie prowadzą do samej granicy” – zdradził Łatuszka.

System jest bardzo dobrze zorganizowany. Wskazuje się im drogę do granicy i wydaje niezbędny sprzęt do jej przekroczenia. Białoruskie służby koordynują całą operację.