Zaczekaj chwilę, zanim spróbujesz.
Być może widziałeś filmy, w których twierdzono, że włożenie karty SIM do ładowarki ściennej może magicznie wzmocnić sygnał, przyspieszyć transmisję danych, a nawet wydłużyć czas pracy baterii. Brzmi to dziko, „tajemniczo” i dziwnie przekonująco.
Ale tak naprawdę jest.
Karta SIM to po prostu mały chip, który przechowuje informacje o abonencie, aby telefon mógł połączyć się z siecią komórkową. Nie przesyła sygnału, nie wzmacnia częstotliwości ani nie współpracuje z ładowarką w żaden pomocny sposób. Jedynym zadaniem ładowarki ściennej jest przekształcanie energii elektrycznej z gniazdka w bezpieczne źródło zasilania dla urządzenia. Nie ma żadnej komunikacji między kartą SIM a ładowarką — żadnej.
Próba włożenia karty SIM na siłę do pinów bloku ładowarki jest niebezpieczna. Możesz spowodować zwarcie ładowarki, uszkodzenie gniazdka, a nawet stworzyć zagrożenie pożarem. W najlepszym przypadku nic się nie stanie. W najgorszym zniszczysz swój sprzęt lub zrobisz sobie krzywdę.
Dlaczego więc te filmy wyglądają przekonująco?
Opierają się na pewnym przekazie, technicznie brzmiących frazach i montażu, który sprawia wrażenie, jakby działo się coś dramatycznego. Ale nie ma tu żadnego technicznego triku – tylko wirusowy mit.
Jeśli sygnał w domu jest słaby, oto skuteczne rozwiązania:
Korzystaj z połączeń Wi-Fi, jeśli Twój telefon je obsługuje.
Przenieś router w centralne, wyższe miejsce.
Skontaktuj się z operatorem w sprawie wzmacniacza sygnału lub femtokomórki.
Zmień dostawcę na takiego, który ma lepszy zasięg w Twojej okolicy.
Bez ukrytych sztuczek. Bez sekretnych trików. Tylko praktyczne rozwiązania.
I zdecydowanie nie wkładaj kart SIM do ładowarek.