Międzynarodowy zespół naukowców dokonał sensacyjnego odkrycia na Morzu Czarnym, znajdując starożytny statek, który eksperci już teraz nazywają najstarszym na świecie całkowicie zachowanym wrakiem. Według wstępnych danych statek spoczywa na dnie morskim od ponad dwóch i pół tysiąca lat, praktycznie niezmieniony.
Niezwykłego znaleziska dokonano podczas ekspedycji Black Sea Maritime Archaeology Project, która przez trzy lata eksplorowała głębiny Morza Czarnego. Głównym celem projektu było zbadanie starożytnych linii brzegowych i historii zmian poziomu morza, ale badania przyniosły znacznie bardziej imponujące rezultaty.
Statek, o długości około 23 metrów, został znaleziony na głębokości prawie dwóch kilometrów. To właśnie ekstremalne warunki panujące na takiej głębokości pozwoliły na zachowanie go w wyjątkowym stanie. Woda jest tu praktycznie pozbawiona tlenu, co zapobiega niszczeniu drewna przez organizmy morskie, a brak nurków i prądów chroni statek przed uszkodzeniami mechanicznymi. Naukowcy byli szczególnie zdumieni faktem, że ster, ławki wioślarskie, a nawet część ładunku przechowywanego w ładowni zachowały się na tym stanowisku. Taki stopień zachowania jest praktycznie niespotykany wśród starożytnych statków.
Eksperci uważają, że statek należał do starożytnych Greków i był używany do podróży handlowych przez Morze Czarne. Do tej pory podobne statki znane były jedynie z przedstawień na starożytnej ceramice. Jednym z najsłynniejszych przykładów jest tzw. „Waza Syreny”, stworzona około 480 roku p.n.e.
Ta starożytna grecka waza przedstawia legendarnego bohatera Odyseusza, przywiązanego do masztu statku, aby oprzeć się czarującemu śpiewowi mitycznych syren. Konstrukcja przedstawionego statku jest zadziwiająco podobna do statku znalezionego przez archeologów na dnie morza, co czyni to odkrycie szczególnie cennym dla historyków.
Pomimo ogromnej wartości naukowej znaleziska, naukowcy nie planują wydobycia statku na powierzchnię. Uważają, że byłby on znacznie lepiej zachowany w swoim naturalnym środowisku. Do dalszych badań specjaliści pobrali jedynie niewielki fragment drewna, który pozwoli na datowanie radiowęglowe i określenie dokładnego wieku statku.
Samo odkrycie było jedynie częścią większego przedsięwzięcia archeologicznego. Podczas ekspedycji na dnie Morza Czarnego odkryto dziesiątki zabytków z różnych epok. Wśród nich znalazły się XVII-wieczne okręty kozackie, rzymskie statki handlowe z amforami i inne starożytne wraki.
Przez tysiąclecia Morze Czarne stanowiło ważny szlak morski łączący różne cywilizacje. Archeolodzy są przekonani, że jego głębiny wciąż skrywają mnóstwo bezcennych artefaktów, które mogą zmienić nasze rozumienie żeglugi i handlu w starożytnym świecie.